Co czytać, żeby lepiej pisać, czyli książki dla scenarzystów #1

Chcielibyście pogłębić wiedzę, którą zdobyliście (lub dopiero zdobędziecie) na naszych warsztatach? W tym celu warto sięgnąć po książki dla scenarzystów. Chociaż polski rynek książek dla scenarzystów jest niewielki, można znaleźć na nim sporo ciekawych publikacji poświęconych zarówno ogólnym kwestiom związanym z pisaniem, jak i bardziej szczegółowe poradniki poświęcone doskonaleniu już napisanych tekstów. Na początek polecamy książki filmowe dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z pisaniem scenariuszy.

jak-napisac-scenariusz-filmowy_f_1_350_0Robin U. Russin, William Missouri Downs, Jak napisać scenariusz filmowy, Wydawnictwo Wojciech Marzec 2005

Jedna z najlepszych książek o scenariopisarstwie na polskim rynku. Przystępnie opisuje podstawy pisania scenariuszy, które przydadzą się zarówno początkującym, jak i tym, którzy chcieliby ugruntować już zdobytą scenariuszową wiedzę. Zaczynamy od zarysu pomysłu i gromadzenia materiałów oraz tworzenia przyciągających uwagę producenta logline’ów, synopsisów i treatmentów. Sporo uwagi autorzy poświęcają tworzeniu interesujących bohaterów, zastanawiając się, dlaczego konkretne postaci z filmów zapadły w pamięć widza. Wreszcie przechodzimy do kształtowania struktury tekstu i konstruowania  dialogów, które zamiast wypełniać czas, będą posuwać akcję do przodu. Autorzy punktują również te mniej i bardziej oczywiste błędy popełniane przez początkujących scenarzystów. Całość wzbogacają liczne przykłady z autentycznych scenariuszy filmowych.

format-scenariusza-filmowego_f_1_350_0Martin Schabenbeck, Format scenariusza filmowegoWydawnictwo Wojciech Marzec 2008

Wielu osobom wydaje się, że dobry scenariusz obroni się sam w każdej formie. Tymczasem – o ile twórca nie jest Quentinem Tarantino – często zdarza się, że doskonałe teksty lądują w koszu ze względu na zły format – nieczytelną czcionkę, nieprawidłowy zapis dialogów, czy wręcz źle sformatowaną stronę tytułową! Książka skupia się nie tylko na prawidłowym przygotowaniu scenariusza pod względem formalnym, lecz także odpowiada na liczne pytania, jakie pojawią się w trakcie tworzenia, np. jak poprawnie zapisać sekwencję montażową, dialog w języku obcym, rozmowy telefoniczne, głos z offu, retro- i futurospekcje i tak dalej. Książka zawiera przykłady w języku angielskim i ich odpowiedniki w języku polskim.

podroz-autora_f_1_350_0Christopher Vogler, Podróż autora. Struktury mityczne dla scenarzystów i pisarzy, Wydawnictwo Wojciech Marzec 2009

Podobno wciąż opowiadamy te same historie, a podstawowa struktura opowieści jest wciąż ta sama zarówno w mitologiach różnych kultur, jak i… w „Gwiezdnych wojnach”, podobnie jak używane w nich typy postaci. Autor analizuje różne opowieści – westerny, thrillery, komedie romantyczne i filmy katastroficzne, wykazując ich podobieństwo do struktur mitycznych. Sięgnięcie po niego często pomoże uzmysłowić, co w naszym tekście nie gra – może antagonista jest za słaby? Może bohaterowi brakuje mentora? Może niezbyt wyraźnie pokazany jest „zwyczajny świat” naszych bohaterów? „Podróż autora” to nie tyle poradnik pisania scenariuszy, co fascynujący przewodnik po różnych koncepcjach narracji.

save-the-catBlake Snyder Save the cat!  The Last Book On Screenwriting That You’ll Ever Need
Jedna z najbardziej znanych książek dla scenarzystów, która niestety wciąż nie została wydana w Polsce, ale na rynku amerykańskim zrobiła prawdziwą furorę. Warto po nią sięgnąć, jeśli zapoznacie się już z podstawową wiedzą na temat pisania scenariusza, bohaterów, struktury itp. Blake Snyder, podobnie jak poprzedni autorzy bierze na warsztat strukturę filmów i kreacje postaci, ale interpretuje ją w specyficzny sposób. Zamiast dzielić historie na gatunki typu „thriller”, „horror” czy „komedia romantyczna”, tworzy własne kategorie i tłumaczy, jak powinna być w nich budowana fabuła. Jeśli przyjrzycie się uważnie najczęściej nagradzanym scenariuszom, to zauważycie, że w większości punktów Snyder ma rację. A jeśli zdenerwuje Was to szufladkowanie każdego z filmów, będziecie mieli motywację do stworzenia własnego dzieła, które nie będzie pasowało do żadnej z szufladek…

 

Udostępnij wpis znajomym!